Przejdź do głównej treści strony
Invest in Lubań
15-01-2013

Mieszka w Lubaniu, ma 26 lat, studiuje analitykę medyczną na bydgoskiej Collegium Medicum, specjalizuje się w torowych wyścigach kolarskich na 3000 m, a przy okazji osiąga oszałamiające sukcesy sportowe. Mowa o Edycie Jasińskiej- wychowance klubu kolarskiego MGLKS ” Kwisa” Lubań.

Przygodę ze sportem rozpoczęła dość późno. W wieku 19 lat trafiła do lubańskiej "Kwisy", gdzie talent do kolarstwa odkrył w niej trener Adam Kowalów. Kiedy jednak rozpoczęła studia na bydgoskiej uczelni ukryty potencjał wydobył z niej Marian Szirocki- trener tamtejszego Emdeku Budopol.

Swoją… przygodę™ z poważnym ›ściganiem zaczęła od 10 miejsca w jeździe indywidualnej na czas, podczas kolarskiego Pucharu Polski, rozgrywanego w 2007 r w Grudziądzu. Był to przedsmak późniejszych osiągnięć. Kilka miesięcy później na Mistrzostwach Polski w kolarstwie torowym elity, rozgrywanych na betonowym torze im. Zbysława Zająca w Szczecinie, Edyta zdobył‚a tytuł‚ Mistrzyni Polski w wyścigu na 3000 m, a także tytuł‚ I Wicemistrzyni Polski w wyścigu punktowym. Sukcesy wyznaczyły kierunek, w którym Edyta wraz z nowym trenerem udali się dalej. Cały 2008 rok został‚ poświęcony na przygotowania do następnych Mistrzostw Polski. Zawody miał‚y odbyć‡ się na nowo wybudowanym, krytym torze kolarskim w Pruszkowie. Jednak ze uwagi na opóźnienia w odbiorze technicznym "BGŻ Areny", mistrzostwa przeniesiono na betonowy tor w Żyrardowie. Tam też w eliminacyjnym wyścigu na 3 km Edyta ustanowiła rekord Polski. W finale nasza koleżanka spotkał‚a się™ z Małgorzatą… Wojtyrą… z "Bogo" Szczecin. To co stało się kilka chwil później można określić jednym słowem: pogrom! Edyta zdublowała swoją rywalkę i sięgnęła po kolejny tytuł Mistrzyni Polski. Po niezwykle udanych dla niej Mistrzostwach Polski, ™powołano ją do reprezentacji kraju na Młodzieżowe Mistrzostwa Europy w kolarstwie torowym. Zawody połączono z oficjalnym otwarciem pruszkowskiego welodromu, który przez znawców kolarstwa torowego uważany jest za jeden z najpiękniejszych i jednocześnie najszybszych tego typu obiektów na świecie. Debiut w imprezie sportowej tej rangi okazał się niezwykle udany. Wspólnie z koleżankami z drużyny Edyta zajęła wysokie 4 miejsce. Rok 2009 zaowocował powołaniem na Mistrzostwa Świata w kolarstwie torowym, które również odbywały się w Pruszkowie. Mistrzostwa pokazały jednak, że dziewczyny muszą się jeszcze sporo nauczyć. W wyścigu na 3 km zespół, w skład którego weszła lubanianka zajął 13 miejsce, a indywidualnie Edyta była dopiero 19. Na kolejne sukcesy nie trzeba było jednak zbyt długo czekać.

Jeszcze w tym samym sezonie podczas szosowych Mistrzostw Polski  zdobyła srebrny medal, zostawiając w pokonanym polu wiele utytułowanych rywalek. Stało się wówczas jasnym, że Edyta Jasińska jest poważną kandydatką do wyjazdu na Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Późniejsze zawirowania wokół Polskiego Związku Kolarskiego ściągnęły nad narodową reprezentację "ciemne chmury". Zmiana trenera kadry oraz brak pieniędzy na szkolenie centralne spowodowały regres, ale klubowy trener Marian Szirocki spokojnie realizował nakreślony wcześniej plan. W międzyczasie nasza koleżanka wzięła udział w kilku Pucharach Świata w kolarstwie torowym, zdobywając bardzo cenne doświadczenia. Przełomowym okazał się rok 2012. Początek nie zapowiadał się dobrze. Słabe występy podczas pucharowych zawodów sprawiły, że damska reprezentacja nie osiągnęła minimum kwalifikacyjnego na IO w Londynie. Edyta wspólnie z trenerem Szirockim ponownie powróciła do klubowych przygotowań, dzięki którym podczas szosowych Mistrzostw Polski w wyścigu drużynowym wraz z klubowymi koleżankami sięgnęła po tytuł Mistrzyń Polski. Nie zapomniano także o torze. Podczas ubiegłorocznego czempionatu indywidualnie zdobyła srebrny medal, a z klubową drużyną sięgnęła po brąz. Jesienią, gdy przywrócono system kadrowego szkolenia Edyta została powołana na torowe Mistrzostwa Europy. Wyjazd okazał się bardzo owocny, bo polski team z Edytą w składzie zajął 2 miejsce. A tak niewiele brakowało, by do ubiegłorocznych sukcesów w ogóle nie doszło. Kariera lubanianki zawisła na włosku, gdy w lipcu złamała rękę. Ambitna postawa i błyskawiczna rekonwalescencja pozwoliły jednak na ponowne podjęcie treningów.

Niezwykle skromna o swoich sukcesach mówi nie wiele. Wręcz przeciwnie, często podkreśla, jak wiele pracy jeszcze jest przed nią. Choć na co dzień ociera się o wielki sportowy świat, to nigdy nie zapomina o swoich korzeniach. Podczas pobytów w Lubaniu zwykle odwiedza "stary" klub, trenera i kolegów. Pocztówki z pozdrowieniami wysyłane z najodleglejszych zakątków świata  podpisane przez Edytę stanowią cenną klubową pamiątkę.
Nadarza się  okazja, by odwdzięczyć się naszej Mistrzyni tym samym. Redakcja sportowa bydgoskiego "Ekspresu" ogłosiła plebiscyt na najlepszego sportowca i trenera 2012 roku. Edyta Jasińska i trener Marian Szirocki znaleźli się wśród nominowanych. Głosować na Edytę można wysyłając SMS o treści EX.S.20, a na trenera Szirockiego EX.T.4 (koszt 1,23 zl z VAT). SMS-y można wysyłać do  02 lutego pod numer 7148. Pomóżmy Edycie Jasińskiej i jej trenerowi sięgnąć po kolejny medal!

Red. AP
 

Nasza witryna wykorzystuje pliki cookies, m.in. w celach statystycznych. Jeżeli nie chcesz, by były one zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na ten temat...